Odwołanie do sądu pracy w okresie epidemii

przez Kalina Jarosławska dnia 11 maja 2020

Epidemia COVID-19 sprawiła, że sytuacja gospodarcza w wielu sektorach uległa pogorszeniu, a niektóre branże zostały „zamrożone”. Ograniczenie działalności nie ominęło również sądów. W większości spraw zniesiono terminy rozpraw oraz zawieszono bieg terminów procesowych i sądowych. Nie oznacza to jednak, że można bez konsekwencji wstrzymać się z rozpoczęciem dochodzenia swoich praw do czasu odwołania stanu epidemii.

Nadal trzeba zachować termin 21 dni

Pracownik, któremu pracodawca wypowiedział umowę o pracę lub którego zwolnił dyscyplinarnie, ma prawo wniesienia odwołania do sądu pracy w ciągu 21 dni od dnia doręczenia mu oświadczenia pracodawcy. Ten termin ma tzw. charakter materialnoprawny, przez co nie jest on objęty zawieszeniem biegu terminów procesowych i sądowych. Co to oznacza w praktyce? Otóż oznacza to, że niezależnie od obowiązywania stanu epidemii pracownik powinien dochować 21-dniowego terminu na wniesienie odwołania, aby mogło ono zostać uwzględnione. Odwołanie na szczęście nie musi zostać złożone bezpośrednio w sądzie. Dla zachowania terminu wystarczające jest oddanie pisma w placówce pocztowej tzw. operatora wyznaczonego, którym jest aktualnie Poczta Polska.

Przywrócenie terminu

Warto pamiętać, że przekroczenie 21-dniowego terminu nie przekreśla jeszcze wszystkich szans pracownika na uwzględnienie odwołania. Jeżeli bowiem pracownik nie wniósł odwołania w terminie bez swojej winy, to sąd może taki termin przywrócić. Warunkiem przywrócenia terminu przez sąd jest jednak złożenie przez pracownika stosownego wniosku w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. We wniosku należy ponadto uprawdopodobnić okoliczności uzasadniające przywrócenie terminu. Katalog takich okoliczności nie jest zamknięty, a zatem wszystko zależy od konkretnego przypadku. Do najczęściej spotykanych przyczyn przywrócenia terminu należą choroba pracownika oraz brak wiedzy pracownika co do możliwości wniesienia odwołania oraz konieczności dochowania 21-dniowego terminu. Pracodawca jest bowiem obowiązany do tego, aby w swoim oświadczeniu o wypowiedzeniu umowy o pracę lub jej rozwiązaniu bez wypowiedzenia pouczyć pracownika o przysługującym mu prawie odwołania do sądu pracy. W praktyce pracodawcy nie zawsze należycie wywiązują się z tego obowiązku.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Porady on line

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Jarosławska Mońko Staszewski Radcowie Prawni Spółka partnerska Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Jarosławska Mońko Staszewski Radcowie Prawni Spółka partnerska z siedzibą w Sopocie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem kjaroslawska@jmslegal.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: